Leo, nawet gdy nie śpi, oddycha fatalnie.
Saturacja krwi tlenem spada mu znacznie poniżej 85%.
W związku z tym wymaga stałego wspomagania tlenem.
Jeżeli sytuacja się nie poprawi, wróci do domu z koncentratorem tlenu.
Koncentrator tlenu jest olbrzymi, ciężki i stacjonarny.
Wtedy skończą się spacery, wyjazdy, wygrzewanie na słońcu, spotkania z sarenką,
poszukiwania dzików. Leo nie będzie mógł opuszczać swojego mieszkania…
Leo, na prośbę Leorodziców, zostaje przyjęty do szpitala.
Trafia do „Kliniki Anestezjologii i Intensywnej TARAPII*”
(tak przynajniej napisane jest na przytwierdzonej taśmą klejącą do drzwi tabliczce).
Lekarze przebadają go pod kątem spadków saturacji, drgawek
, omdleń.
Otuchy dodaje fakt, iż Leowuj T.H. (dla wtajemniczonych – M.K. ;-))
dowiedział się od doktora Google, że Ondyna czasami obdarza swoich wybrańców drgawkami.
Na szczęście tylko w okresie niemowlęcym – potem zazwyczaj przechodzą.
![]()
Otuchy dodaje fakt, iż Leowuj T.H. (dla wtajemniczonych - M.K. ;-)) dowiedział się od doktora Google, że Ondyna czasami obdarza swoich wybrańców drgawkami.
Na szczęście tylko w okresie niemowlęcym - potem zazwyczaj przechodzą.
* Według pewnego znanego i cenionego w świecie naukowca – dr J.U.,
słowo „tarapia” pochodzi bezpośrednio od słowa „tarapaty”.
PS. Czemu tak musi być, że to dr Google jest głównym informatorem Leorodziny?
Leo debiutuje jako pierwszoplanowa postać w filmie dokumentalnym „Klątwa”
wyreżeserowanym przez Leotatę – Tomka Śliwińskiego.
Film zostaje pokazany na Międzynarodowym Festiwalu Nowe Horyzonty we Wrocławiu.
A muzyki do filmu zgodzili się użyczyć Jarboe i Current93!
Ponadto Leo doczekuje się swojej strony na IMDB ;-)))
http://www.imdb.com/name/nm4724802/
2011.07.22
Kadr z filmu „Klątwa”
http://www.imdb.com/name/nm4724802/
![]()
Kadr z filmu "Klątwa"
Niestety, dochodzi do kolejnego ataku drgawek.
Straszą padaczką...
Od początku lipca Leo jest na Wakacjach!
Całe dnie spędza na spacerach w lesie (z respiratorem zapakowanym w koszu na dole wózka),
wylegiwaniu się na trawie, poszukiwaniu wiewiórek, jeży, dzików, krów, kóz i koni
oraz na moczeniu nóg w jeziorze!
![]()
Sielankę przerywają drastyczne i niespodziewane spadki saturacji, które następują codziennie rano…
Leo ma przyjaciółkę – SArenkę Krysię.
Krysia
Niestety, nikt nie wierzy Leorodzinie w jej istnienie. (!)
Tłumy niedowiarków chodzą do Łazienek, aby zapoznać się z Krystyną,
jednak gdy ona spostrzega, że Leo nadciąga w liczniejszym gronie
– znika bez śladu…
Za to gdy zostaje sam na sam z Leo – zupełnie się spoufala :-)
Pozytywne wieści od neurologa!!!
Poza obniżonym napięciem mięśniowym, doktor nie widzi u Leo większych problemów.
Wszystkie reakcje ma prawidłowe i rozwija się normalnie.
Pozdrowienia dla dr hab.n.med. W. z CZD,
która swoją niegdysiejszą pochopną diagnozą prawie wykończyła Leorodziców.
31 maja i 18 czerwca odbyły się w Trójmieście dwa koncerty na rzecz Leosia:
Alternatywa dla Leo i Folk dla Leo.
Niestety Pan Leoś, mimo chęci, nie mógł zaszczycić imprez swoją osobą,
jednakże zapoznał się uważnie z całym programem
i niniejszym pragnie uroczyście wszystkim podziękować!
Leorodzice równie uroczyście dołączają się do podziękowań!
![]()
Grafika do plakatu, projekt: Beata Horyńska
A zatem, dziękujemy:
- przede wszystkim „Firmie” - za organizację i incjatywę;
- zespołom i solistom: Gentleman!, Radio Bagdad, Miss Hapen, ElektroZagadka, Tymonowi Tymańskiemu, Gdańskiej Formacji Szantowej, Waldkowi Mieczkowskiemu, Kamilowi Badziochowi, Timurowi i jego drużynie wraz z uczestnikami Gdyńskiej Drużyny "BITWY NA GŁOSY”,Tomkowi Olszewskiemu, Olkowi Grotowskiemu, Vergil van Troff – za muzykę;
- artystkom: Ali Karskiej, Beacie Horyńskiej, Beacie Rzepińskiej-Semmerling, Iwonie Delińskiej, Ani Nowocińskiej-Kwiatkowskiej – za prace oddane na aukcje;
- klubom: Papryka i Contrast Cafe - za udostępnienie lokalu;
- Olkowi - za prowadzenie imprez;
- Szkole żeglarstwa „4 winds”
i wreszcie wszystkim, którzy brali udział w obu wydarzeniach i aukcjach!!!!
Leo traci przytomność.
Zachowuje prawidłową czynność serca i oddechu, ale zupełnie nie ma z nim kontaktu.
Jego kończyny stają się wiotkie, jest jak szmaciana lalka, jakby uciekło z niego całe życie.
Po długich minutach szarpania i krzyków wraca.
Przerażony i spłakany.
Nikt nie wie, co się mogło wydarzyć...
![]()
Duane Michals







