31 maja i 18 czerwca odbyły się w Trójmieście dwa koncerty na rzecz Leosia:
Alternatywa dla Leo i Folk dla Leo.
Niestety Pan Leoś, mimo chęci, nie mógł zaszczycić imprez swoją osobą,
jednakże zapoznał się uważnie z całym programem
i niniejszym pragnie uroczyście wszystkim podziękować!
Leorodzice równie uroczyście dołączają się do podziękowań!

2011.06.19
Grafika do plakatu, projekt: Beata Horyńska

A zatem, dziękujemy:
- przede wszystkim „Firmie” - za organizację i incjatywę;
- zespołom i solistom: Gentleman!, Radio Bagdad, Miss Hapen, ElektroZagadka, Tymonowi Tymańskiemu, Gdańskiej Formacji Szantowej, Waldkowi Mieczkowskiemu, Kamilowi Badziochowi, Timurowi i jego drużynie wraz z uczestnikami Gdyńskiej Drużyny "BITWY NA GŁOSY”,Tomkowi Olszewskiemu, Olkowi Grotowskiemu, Vergil van Troff – za muzykę;
- artystkom: Ali Karskiej, Beacie Horyńskiej, Beacie Rzepińskiej-Semmerling, Iwonie Delińskiej, Ani Nowocińskiej-Kwiatkowskiej – za prace oddane na aukcje;
- klubom: Papryka i Contrast Cafe - za udostępnienie lokalu;
- Olkowi - za prowadzenie imprez;
- Szkole żeglarstwa „4 winds”
i wreszcie wszystkim, którzy brali udział w obu wydarzeniach i aukcjach!!!!

Leo traci przytomność.

Zachowuje prawidłową czynność serca i oddechu, ale zupełnie nie ma z nim kontaktu.

Jego kończyny stają się wiotkie, jest jak szmaciana lalka, jakby uciekło z niego całe życie.
Po długich minutach szarpania i krzyków wraca.

Przerażony i spłakany.
Nikt nie wie, co się mogło wydarzyć...
2011.06.17
Duane Michals

Decydujące badanie potencjałów słuchowych.
Badanie trudne, bo wykonywane w czasie snu.
Trzeba uśpić dziecko w gabinecie lekarskim, co jest awykonalne.
Za każdym gdy już się prawie udaje, wybudza Leosia pisk włączanego respiratora,
bądź próba umieszczenia na czole i w uszach elektrod.

Zabawa trwa dwie godziny.

Kolejka na korytarzu rośnie,
pani obsługująca sprzęt wypija pięć kaw,
Leomama podsypia na kozetce…


W końcu udaje się…

W wynik trudno uwierzyć:
Zapis prawidłowy. 
LEO NIE MA NIEDOSŁUCHU!

Hmmm… :-))
muzungu_20110623_172241_resize

Leo spotyka się z uzdrowicielem z Indii.
Pan Hindus pierwszy raz słyszy o Klątwie, obiecuje jednak pomodlić za Leo.

Wręcza mu również 1,5 litra wody święconej (mniejsze butelki już się skończyły),
w butelce po wodzie mineralnej „Jurajska”
Cóż, zobaczymy…

2011.06.12

Leo zaczyna się dusić.

Klatka piersiowa zapada się, skóra blednie zastraszającym tempie, kończyny robią się wiotkie.
Nie wiadomo, co się dzieje. Odsysanie tracheo nie pomaga.
Leorodzice podejmują decyzję o zmianie rurki,

gdyż ta, prawdopodobnie, się zatkała.
Akcja trwa kilka minut, które wydają się być całą wiecznością…

2011.06.10
Maurits Cornelis Escher, Eye

W końcu dobra wiadomość: pani psycholog pozytywnie ocenia Leo!

Nie dość, że jest na adekwatnym dla swojego wieku etapie rozwoju,
to jeszcze jest bardzo kreatywny, muzykalny i komunikatywny :-)

To cud w kontekście, że ponad połowę życia spędził w szpitalu
a jedną trzecią w śpiączce.!!!!
2011.06.08
Rodzice do opinii p. psycholog mogą dodać jeszcze, że Leo ma poczucie humoru, jest zdecydowany, wrażliwy, ale również niecierpliwy, leniwy, uparty i żarłoczny.
P.S. Rodzice do opinii p. psycholog mogą dodać, że Leo ma poczucie humoru,
jest zdecydowany, wrażliwy, ALE także niecierpliwy, leniwy, uparty i żarłoczny.

Konsultacja audiologiczna.

Niestety, wynik badania potwierdza złe rokowania z Centrum Zdrowia Dziecka.

Wygląda na to że Leo ma poważny, obustronny niedosłuch.
Doktor twierdzi, że to na pewno nie są wysięki…

Za tydzień decydujące badanie, wszystko jednak wskazuje na to,
że Leo oprócz respiratora będzie skazany na jeszcze jedną maszynkę.
Aparat słuchowy

2011.06.06

Psuje się respirator.

Pompuje powietrze w płuca Leosia, ale nie wykonuje pracy w odwrotnym kierunku.

Na szczęście, zdarza się to w chwili, gdy Leomama stoi nad dzieckiem.

Inaczej, wtłaczane powietrze rozerwałoby mu płuca.

Okazuje się, ze zepsuła się uszczelka.

Na tydzień wymieniają leorespirator na starszy model,

który wygląda zupełnie jak odkurzacz z lat osiemdziesiątych.

Jest duży, szary i brzydki.

Leorodzice się na nim nie znają,
a Leo kiepsko się na nim wentyluje.
2011.06.01

Leoś odbywa pierwsze spacery po warszawskich parkach i okolicznych lasach.
Godzinami wyleguje się w cieniu drzew, poznaje zapach trawy,
przygląda się prawdziwym pszczołom, słucha śpiewu ptaków i warkotu samochodowych silników.

Udziela się również towarzysko.

I najważniejsze: jedzie w swoją pierwszą podróż nad morze!

Jeszcze będzie podróżnikiem!
2011.05.01

Przyszły wyniki z Paryża.

Rodzice nie są „nosicielami” CCHS.

U Leosia nastąpiła spontaniczna mutacja.

Czyli pech.

Albo naprawdę zemsta bogini…

2011.04.28