- Mamo, zobacz co tu narysowałem:
dziesięć małych kurczaczków interesuje się tonącym statkiem.
To strasznie zabawne!

Nawet nie wiesz jak bardzo, Leosiu!

39b08b73ed40aa1a27b09ca0dfac2bf8.jpg
Leoart, Dziesięć małych kurczaczków interesuje się tonącym statkiem
[fragment], ołówek na papierze, listopad 2016
Pierwsze spotkanie miało miejsce w szpitalu.
Leo podbiegł do Teo i z wrażenia aż pisnął.
Nachylił się nad nowym członkiem rodziny i zaczął go obserwować.
Dotknął go. Pogłaskał.
Interakcji nie było.
Młodszy brat spał i w ogóle nie był zainteresowany zabawą, rozmową,
ani co gorsza przyjęciem wszystkich nauk gotowego na dzielenie się wiedzą starszego brata.
Nieco rozczarowany Leo wycofał się.
Usiadł na krześle, wyjął książkę i zanurzył się w ciekawszym świecie.

Lekturę przerwał mu ryk.
Brat się obudził.

-Trochę mi ten Teoś przeszkadza - wypowiedział się Starszy na temat Młodszego, 
a LeoTeorodzice z trudem zdusili parsknięcie
i chęć wygłoszenia na głos brutalnej prawdy,
że teraz to już tak będzie, kochanie.

Wkrótce jednak Leo przekonał się o tym na własnej skórze.
Teo zamieszkał wraz z Leo i całkowicie zmienił układ sił w rodzinie;
skradł cześć uwagi i atencji rodziców, do której do tej pory Leo rościł sobie wyłączne prawo.
Nie pozostało mu zatem nic innego, jak czym prędzej odzyskać straty.
Zastosował dwie strategie (subwersywne, oczywiście :).

Pierwsza polegała na przeciąganiu struny  -  daleko poza granice,
w których rodzice  byli w stanie stosować Nonviolent Communication...
Leo zaczął robić wszystko na odwrót.
Gdy miał iść szybko - szedł powoli,
gdy miał iść w prawo - szedł w lewo,
gdy miał się kłaść - wstawał,
gdy miał być niebieski - był czerwony.
Koszmar.

A w przerwach, gdy nie robił wszystkiego na opak,
próbował być słodki jak bezradny dzidziuś.
Mówił cienkim głosikiem, cieciał się, robił minki, udawał, że nic nie umie i nic nie rozumie.
Jeszcze większy koszmar.

Pierwsze tygodnie były ciężkie.
A potem nagle Leo odkrył, że jego pozycja nie jest zagrożona, 
że nie jest kochany MNIEJ i że brat nie ma niecnych zamiarów.
Powoli obojętność zaczęła zmieniać się w zainteresowanie.
Leo zaczął zaczepiać Teo.
Głaskać, łaskotać, wąchać, przytulać, zagadywać,
podawać smoczka a nawet dbać o jego interesy.

              *    *   *

Leotata czyta Leosiowi książkę na dobranoc. 
Ich uszom dobiega ciche teokwilenie.
Leotata kontynuuje, lecz Leo mu przerywa.
- Chyba powinieneś iść teraz do Teosia. Czegoś od Ciebie chce...

Po trzech miesiącach przestał ten Teoś przeszkadzać Leosiowi.

59488eca39dc6da73253a453b05bc1d3.jpg


Dziś obchodzimy II Międzynarodowy dzień CCHS.
Z tej okazji prosimy o wsparcie
Polskiej Fundacji CCHS Zdejmij Klątwę.
Zbieramy pieniądze na badania nad lekiem na Klątwę Ondyny.
W wyniku zeszłorocznych akcji dofinanowaliśmy
badania dr Isabelli Ceccherini oraz dr Douglasa Bayliss.
W tym roku kolejne rozdanie.

Zapraszamy również do lektury weekendowego wydania Gazety Prawnej,
magazynu internetowego Polki oraz onet.pl

3777b14bb915b0a793fc9d695e4ea69e.jpg

Czy ktoś z Was zastanawiał się kiedyś nad tym,
czy znajdujące się na brudnych rękach bakterie śpiewają?!
A jeżeli śpiewają, to co śpiewają?!

Dziś nadszedł czas na rozwianie wszelkich wątpliwości.
Bakterie śpiewają!!!!
!!!!

Oto tekst ich hymnu:

1617bb107e4f5861c64aa7f75f5cb6f5.jpg
Leopoezja, listopad 2016

- Leo, masz ochotę iść jutro do Dziadków?
- Do Dziadków???!!! Cha,cha! Czy tam mieszkają jakieś dwa dziadki?!
Do Babci i Dziadka chyba!

Leomama pękła z dumy!
I więcej już tak nie powie, przysięga!

0cf06f5fb719c9466c847fdaf54c742a.jpg

PS. 12 listopada będziemy obchodzić Drugi Międzynarodowy Dzień CCHS.
Z tej okazji zapraszamy do śledzenia naszej strony na FB 
https://www.facebook.com/zdejmijklatwe/
oraz wspierania Polskiej Fundacji CCHS. Zdejmij Klątwę.
Zbieramy fundusze na badania nad lekiem!!!
Dochód z zeszłorocznych zbiórek powędrował już bezpośrednio do naukowców,
którzy szukają rozwiązania, o czym można poczytać tu: BADANIA

A my wraz z organizacjami z całego świata, zbieramy pieniądze dalej!
Nasze wysiłki można wspomóc wpłacając dowolną sumę na konto Fundacji Zdejmij Klątwę
z dopiskiem "Na badania".

Dane Fundacji:
Zdejmij Klątwę. Polska Fundacja CCHS
ul.Zamenhofa 13/2
80-284 Gdańsk

Numer konta bankowego Fundacji:
82 1140 2004 0000 3002 7575 8247
mBank

Przelewy spoza Polski:
IBAN: PL 82 1140 2004 0000 3002 7575 8247
BIC/SWIFT: BREXPLPWMBK

Adres banku:
mBank S.A.
Łódź, Skrytka pocztowa 2108
90-959 Łódź 2


Dziękujemy za wsparcie!!!!

Po dwóch miesiącach nauki angielskiego
Leo wpadł na genialny pomysł:
że lepiej wymyśli własny język.
Po czym przeszedł do działania
i zaczął szkolić Leorodziców,
którzy niniejszym pragną przekazać światło dalej.

A zatem, lekcja pierwsza i słowo absolutnie niezbędne,
za to bardzo precyzyjne.

Sikebilau -  pani wyglądająca przez okno parterowego budynku.


a7e7c47add394dfe3e1be9271e26d51c.jpg

Edward Hopper, Cape Cod Morning,1950

- Proszę się pogodzić z faktem,
że Państwa syn do końca życia będzie miał tracheotomię...
- usłyszeli Leorodzice na powitanie 2011 roku.

Nie udało im się sprostać temu zadaniu.

Za to z wielką radością dzielią się informacją,
że  17 października 2016 roku
LEO ZOSTAŁ ZASZYTY!!!

Tracheotomia należy już do kategorii przeszłej. 
Została po niej tylko mała, pozioma blizna.

Dziś Leo opuścił szpital.

5ef87a4ded1471a891fafbd8e04b8e85.jpg

PS. Bardzo dziękujemy dr JO za wielką pomoc. I dr P. za piękne szycie. 



Udało się!
W końcu został wyznaczony dzień.
Dzień, w którym jednym sprawnym szyciem
zamknięta zostanie dziura w leoszyi
i rozdział życia pod tytułem "tracheotomia".

***

Leotata zmienia Leosiowi opatrunek.
Po zakończeniu roboty oznajmia:
- No Leo, już niedługo. W przyszłym tygodniu zaszywamy cię. I koniec z opatrunkami!
Leo rozpromienia się, po czym dostaje szaleju!
Wskakuje na łóżko i wykonuje kilka dzikich skoków.
A potem zatrzymuje się i zadaje niespodziewane pytanie.
- A kiedy przestanę używać pejserów?
 
I co na to pytanie odpowiedzieć?
Oczywiście prawdę.
Zawsze trzeba mówić prawdę!
A co zrobić, jeśli słowo "nigdy" nie przechodzi przez gardło?
A zdanie "zawsze będziesz zależny od pejserów lub respiratora"
okazuje się być niewypowiadalne????
 
I tak trzeba to zrobić.
Powiedzieć to.
Bo nawet pięcioletnie dziecko ma prawo do prawdy.
I poznaje ją. 
W sposób możliwie najdelikatniejszy.
 
A potem smutnieje. 

1fa98d03a0ff5d8765eff2df46f5d82b.jpg
Był początek lipca. 
Leomama, tknięta swą niezawodną intuicją, 
poprosiła Panią Ginekolog Prowadzącą Ciążę o USG piersi.

- W ciąży piersi się nie bada! To nie ma sensu - 
odpowiedziała Pani Ginekolog Prowadząca Ciążę.

I piersi Leomamy nie zbadała.

I to był wielki błąd, za który zapłaci Leomama,
która miesiąc później sama znalazła to, co znalazła.
Coś, co mogło (i powinno) było być znalezione wcześniej.

Dobrze by zatem było, gdyby Pani Ginekolog Prowadząca Ciążę nieco się douczyła,
żeby nie mieć na sumieniu kolejnych pacjentek.
Piersi w ciąży się bada!
Bada się je również w trakcie połogu i okresu laktacyjnego.

Bo istnieje rodzaj nowotworu (bardzo agresywnego),
który karmi się hormonami.
I gdyby to Pani Ginekolog Prowadząca Ciążę to wiedziała,
to sytuacja Leomamy wyglądałaby dziś zupełnie inaczej.
Znacznie lepiej...

A Wy, Drogie Leoblogoczytelniczki, 
badajcie sobie cycki  i nigdy-przenigdy nie dawajcie się zbyć! 

93226b881213b8c03577dbcf194d815a.jpg
M. Hueckel, Autoportret obsesyjny XII
Minęły już ponad trzy tygodnie od Teonarodzin.
Trzy tygodnie, odkąd LeoTeorodzice przebywają w stanie ustawicznego szoku. 
Z trzech powodów.

Po pierwsze.
LeoTeorodzice co chwilę nerwowo zerkają, czy Teo jest podłączony do sprzętu, 
wsłuchują się w jego oddech, sprawdzają ruch klatki piersiowej. 
Za każdym razem, gdy Teo zasypia (a zdarza się to bardzo często) 
w panice rozglądają się za respiratorem i pulsoksymetrem. 
A Teo?
Teo śpi spokojnie. 
I oddycha.
Tak po prostu.
Okazało się, że nie wszystkie dzieci podłącza się do respiratora! 


Po drugie, LeoTeorodzice odkryli, że małe dzieci wydają z siebie dźwięki.
I to całkiem donośne! 
I tymi decybelami są w stanie sporo i szybko wyegzekwować!
(Tu niespodziewanie  z gęstwiny wad, wyłoniła się drobna zaleta tracheotomii: cisza)

Po trzecie (i to jest chyba najdziwniejsze) w efekcie ubocznym Teonarodzin 
syneczek Leorodziców - malutki, słodki, bezbronny Leoś, 
w ciągu kilku minut (sekund?) zamienił się w wielkie chłopaczysko. 
Wyrosły mu potężne łapska i męskie stopy. 
Wyszło na jaw, ile potrafi i ile wie.  
LeoTeorodzice nagle zauważyli, że przestał być dzidziusiem! 
Chlip.

5fad241441331de6ed42fb0bef0ae9bc.JPG

PS. Dziękujemy za wszytskie słowa wsparcia dla LeoTeomamy i LeoTeorodziny!