16 / 01 / 2015 16 stycznia 2015 – And the nominees are…

Chyba trzeba jednak te wczorajsze wydarzenia skomentować ;-)

Prawda jest taka, że Leorodzice – ponurzy pesymiści i czarnowidze –
nie spodziewali się takiego obrotu sprawy.
Mieli plany na popołudnie oraz długą i starannie opracowaną listę
przekonywujących argumentów, czemu dobrze się stało, że nominacji nie dostali.
Pojechali jednak do PISFu, gdzie w małym pokoju na Krakowskim Przedmieściu
zgromadzili się twórcy filmów Z SZANSĄ NA.

Ktoś ze zgromadzonych, połączył się z Hollywood (!) i przekazywał informacje przez telefon.
Najpierw przyleciała nominacja Joanny! W pokoju zapanował szał.
A potem TRRRRACH!!! Grom z jasnego nieba!
- Ten drugi film też dostał!!!!! – ktoś krzyknął!
- Jaki drugi? – spojrzeli się po sobie Leorodzice.
- Nasza klątwa!!!! Nasza klątwa ma nominację!!!!

I dalej, nie pamiętają, co się działo!
Świat zawirował. I ciągle jeszcze się nie zatrzymał.
Wszystko stało się surrealne i szalone…

A w spokojnym oku tego dzikiego cyklonu siedzi sobie mały chłopiec
i bawi się swoim niebieskim BMW.
I nic-a-nic go nie podnieca czerwony dywan, lunch z Meryl Streep
i to, że debiutancki, bezbudżetowy film nakręcony aparatem fotograficznym przez jego rodziców,
wszedł właśnie do historii polskiego kina…

10917192_968743516473837_3467033177486834455_o
Fot. Marcin Kułakowski, PISF

PS. Dziękujemy Wam za gratulacje! I raz jeszcze gratulujemy Wszystkim nominowanym!!!!

Dodaj komentarz

12 / 01 / 2015 13 stycznia 2015 – Cała prawda o Leorodzicach

Gdy Leo idzie (przykładowo) do dentysty i wizytę znosi spokojnie i z pokorą,
to Leorodzice spoglądają na siebie porozumiewawczo.
Spojrzenie to wyraża zachwyt, że ich syn jest taki mądry, dzielny,
dojrzały i że umie akceptować to, co konieczne.
Jeżeli jednak, Leo idzie (znowu przykładowo) do dentysty
i na widok drzwi do gabinetu wpada w histerię,
zapiera się nogami i rękami, szlocha, kładzie się na ziemię i buntuje,
to Leorodzice również spoglądają na siebie porozumiewawczo.
Wówczas, spojrzenie to wyraża zachwyt, że ich syn jest taki waleczny,
stanowczy, uparty i bezkompromisowy.
Gdy Leo pada ofiarą drobnych podstępów Leorodziców,
to zachwycają się, że jest taki ufny i kochany,
a gdy Leo nie daje się nabrać, to pękają z dumy,
że jest sprytny, rozumny i że poradzi sobie w życiu.

Ponadto, uwielbiają rozmawiać o kolorze włosów swojego syna.
Leokolor włosów to temat bumerang, omówiony już setki tysięcy razy.
Zdaniem Leorodziców, ów kolor jest absolutnie unikatowy,
wyróżniający się, niepowtarzalny, doskonały, jedyny i oryginalny.

Ostatnio jednak wydarzyło się coś bardzo dziwnego…

Leorodzice obserwowali bawiącego się w dużej grupie rówieśników Leo
i ze zdumieniem odkryli, że ich syn ma kolor włosów,
dokładnie taki, jak osiemdziesiąt procent dzieci!!!
Nieprzyjemna konsternacja trwała jednak zaledwie kilka sekund,
albowiem przyjrzeli się dokładnie i doszli do wniosku, że to tylko pozory,
bo przecież odcień leowłosów jest absolutnie unikatowy,
wyróżniający się, niepowtarzalny, doskonały, jedyny i oryginalny.

Testy_0004

Dodaj komentarz

08 / 01 / 2015 8 stycznia 2015 – Spotkanie na szczycie

Pod koniec roku odbyło się już czwarte tradycyjne Ondynowe Spotkanie Na Szczycie.
Miało jednak inny charakter niż dotychczas – ze względu na okrojony skład i inną formę.
W spotkaniu uczestniczył Leo i Emi (wraz z mamami),
którzy zamiast siedzieć w czterech ścianach wybrali się na spacer brzegiem morza.
Było mroźnnie i pięknie. Dzieciaki karmiły ptaki, a mamy rozmawiały…
o planach wakacyjnych, lotach samolotami, możliwościach podróżowania z dziećmi,
przedszkolach, szkołach…
Było po prostu normalnie, tak jak na zimowym spacerze z dziećmi być powinno.

Ondyna została gdzieś w tyle.

emi_leo_morze_web

Marsz zwieńczony został gorącą i słodką czekoladą i jeszcze słodszymi gorętszymi pocałunkami.

calus_web

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PS.1 Zapraszamy na kolejne pokazy filmu „Nasza klątwa”
8 stycznia w Poznaniu, godz. 21:00, Nowe Kino Pałacowe CK Zamek, więcej informacji: tutaj
12 stycznia we Wrocławiu, godz. 20:00, Sanatorium Kultury, pokaz razem z filmem „Joanna”, więcej informacji: tutaj
oraz
8 stycznia, w ramach Festival de Cortometrajes de Talca, Talca, Chile
16 – 22 stycznia podczas Irvine International Film Festival, Irvine, USA

PS.2 Wczoraj Leo gościł w programie „Świat się kręci” w TVP1 ;-)
http://swiatsiekreci.onet.pl/#!/video/4911
Leorodzice mówili troche nieskładnie, gdyż byli mocno zdekoncentrowani – wielka Leoawantura wisiała na włosku !!

Dodaj komentarz

31 / 12 / 2014 31 grudnia 2014 – Podsumowanie, oczywiście :)

Dobiega końca rok 2014. Dla Leo to był dobry rok;
bez hospitalizacji i poważniejszych nieprzyjemnych niespodzianek,
za to obfitujący w drobne i wielkie leosukcesy,
spośród których o trzech na pewno warto wspomnieć, gdyż są przełomowe.
Po pierwsze, Leo poszedł do przedszkola i świetnie się w nim zaaklimatyzował.
Po drugie, jako młody podróżnik, zdobył nowe tereny –
odbył wycieczkę poza granice Polski i dwukrotnie wzbił się w przestworza,
po raz kolejny dowodząc, że nie ma rzeczy niemożliwych.
Po trzecie, i jest to owoc ostatniego miesiąca, Leo przełamał się w kwestii mówienia.
Nie towarzyszy mu już cisza, tylko bezustanne gadanie, nieporadne, niewyraźne,
ale i tak doskonałe.

Dziekujemy za ten rok, wszystkim, którzy wspierali Leo i Leorodzinę!!!
Dziękujemy lekarzom, terapeutom, pielęgniarkom, rehabilitantkom, opiekunom!
Dziękujemy tym, którzy zorganizowali wspaniałe akacje na rzecz Leo oraz brali w nich udział
(aukcje, spotkania, koncerty, maratony) czyniąc tym samym leooperację realną i namacalną.
Dziękujemy tym, którzy upowszechniali bloga i szerzyli informacje o Leo i CCHS
(dzięki temu wzrosła swiadomość choroby, kierując niektórych na właściwy trop
i skracając tym samym horror oczekiwania na diagnozę!!!).
Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli nas przez 1% podatku i datki.
Dziękujemy tym, którzy pomogli nam pokonać kolosa, który chciał zabrać Leo marzenie o lataniu.
Dziękujemy tym, którzy ofiarowali nam swój czas i wspierali…w każdy inny sposób.
Dziękujemy tym, którzy czytają Leoblog i kibicują Panu Leosiowi.

A teraz, Drodzy Leoblogoczytelnicy!
Lew ryczy Wam Szczęśliwego 2015 !!!

 

Dodaj komentarz

28 / 12 / 2014 28 grudnia 2014 – Spacer versus zabawa

Nie! Nie! Nie! I jeszcze raz nie! Czarna rozpacz w biały dzień,
On na żaden spacer nie pójdzie! On chce się bawić, nie spacerować!
Żadne argumenty do niego nie trafiają, za dziesięć minut też nie pójdzie,
bo on nie chce się bawić dziesięć minut, tylko DŁUGO.
Po spacerze też się bawić nie będzie, bo on chce się bawić TERAZ,
a nie po żadnym spacerze! Zanosi się łkaniem, szlocha, rozpacza.
Butów też tych nie założy! Tylko te letnie! Nieważne, że jest zima.
A poza tym, to on i tak NIGDZIE nie idzie.

I nawet Leorodziców, którzy na pamięć znają te jego numery, nachodzą wątpliwości:
Może go jednak nie zmuszać, skoro tak bardzo cierpi? Może to nie ma sensu?

A on wyje nieprzerwanie i głośno; zakładając kurtkę, czapkę, szalik,
smarując pyszczek kremem…

A potem przechodzi przez próg i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wyć przestaje.
Uśmiecha się szeroko i rozgląda zaciekawiony.
Ochoczo spaceruje, w doskonałym nastroju, kontemplując otoczenie.

Niestety, po jakimś czasie spacer dobiega końca.
Ale on, nie! On do domu nie wraca! On chce spacerować! On chce iść dalej.
Do domu nie, pod żadnym pozorem! Bawić się nie będzie, nie interesuje go żadna zabawa!!!!
Nie! Nie! Nie! I jeszcze raz nie!

IMG_7582_1_web

Dodaj komentarz

24 / 12 / 2014 24 grudnia 2014 – Świątecznie

Drodzy Leoblogoczytelnicy!

Życzymy Wam aby Święta były dobre, spokojne, radosne
i żeby spełniły Wasze oczekiwania.
I aby wszystko było na swoim miejscu,
a to co ma wisieć nigdy nie spadało!

Leorodzina

LeoWigilia_24122014_135617-1_1

LeoWigilia_24122014_135654_1

LeoWigilia_24122014_135700_1

Dodaj komentarz

16 / 12 / 2014 16 grudnia 2014 – 17.00 – 4!

Prawda jest taka, że mu się nie spieszyło.
Przez 36 godzin nie mógł się zdecydować,
czy chce się urodzić, czy może jednak to zły pomysł.
I dał w ten sposób swym rodzicom pierwszy sygnał,
że lekko to mieć nie będą…

Drodzy Leoblogoczytelnicy!!!!
Niniejszym, uroczyście ogłaszamy,
że 16 grudnia 2014 roku,
o godzinie siedemnastej zero zero
Pan Leoś z rozmachem wkroczył w piąty rok życia!
Od dziś jest pełnoprawnym czterolatkiem!

Muzungu!!!
Życzymy Ci zdrowia, radości, podróży, dekaniulacji
oraz samych wspaniałych samochodów dookoła!

P.S.1 Obchody rocznicowe, jak co roku, były huczne! Jubilat wpadł w euforię,
gdy goście oklaskiwali jego brawurowe zdmuchnięcie tortowych świeczek,
w związku z czym kazał sobie je trzykrotnie ponownie zapalać
– i po każdym ich gaszeniu otrzymał owacje na stojąco!
Nie posiadał się z radości!!!! <3<3<3

4_Leourodziny_0014_1
4_Leourodziny_0012_1

P.S.2 Polecamy najnowszy numer Neewsweeka! ;-D

Dodaj komentarz

11 / 12 / 2014 11 grudnia 2014 – Spanie/Zasady

Wracając do tematu spania i do tematu samochodów…

Jak już wspominaliśmy, co noc towarzyszy Leosiowi inny pojazd.
Leo przez cały czas stara się mieć go pod kontrolą, ściskając kurczowo w łapce.
Niestety, czasem sytuacja (wraz z samochodem) wymyka mu się z rąk
i wtedy od razu budzi się z przerażeniem:
– Mama!!! Nie ma auta!!!!! – rozlega się w środku nocy.

Wówczas któryś z rodziców musi wstać i odzyskać zgubę.
Poszukać auta za łóżkiem, pod poduszką, w zwojach kołdry…
I nie ma opcji drobnego oszustwa w postaci szybkiej podmiany samochodu
– Leo zawsze, pamięta z czym zasypiał,
a małe paluszki nawet w egipskiej ciemności odróżnią czerwone Porsche od niebieskiego BMW.

IMG_1498 (2)

Ps. „Nasza klatwa” otrzymała Nagrodę dla Najlepszego Dokumentu Krótkometrażowego
na zakończonym we wtorek 9 grudnia festiwalu Bogoshorts w Kolumbii.
I, jakby ktoś miał ochotę przeczytac krótki wywiad z Leorodzicami,
to polecamy Magazyn Looped:
http://loopedmag.com/issue4/looped—nasza-klatwa.html

 

Dodaj komentarz

08 / 12 / 2014 08 grudnia 2014 – Zasypianie/Zasady

Najbardziej problematyczne jest zasypianie.
I nie chodzi tu o respirator i pulsoksymetr (są to jedyne stałe wartości procesu),
lecz o to, co wydarzy się po Leopodłączeniu.

Czasem mama ma czytać.
Konkretną książkę. Nie tę, inną!!! (Ratunkuuu! Gdzie ona jest?)
A czasem mama ma opowiadać historie.
A czasem najpierw czytać a potem opowiadać.
A czasem nie mama, tylko tata.
Czasem po czytaniu mama (lub tata) ma się położyć obok Leo.
Czasem ma głaskać, a czasem ma nie dotykać.
A czasem ma wyjść.
Czasem ma grać muzyka, czasem nie ma grać.
Czasem mają być podniesione żaluzje, a czasem opuszczone.
Czasem ma się palić lampka przy łóżku a czasem globus przy oknie.
Czasem mają być drzwi zamknięte a czasem otwarte.
Czasem Leo się musi jeszcze napić mleka owsianego, a czasem wody.
Czasem towarzyszy mu w łóżku BMW, innym razem autobus, lub motocykl.*
Czasem Leo chce spać na poduszce a czasem bez,
Czasem głowa ma być na miejscu głowy, a nogi na miejscu nóg,
A czasem głowa ma być na miejscu nóg, a nogi na miejscu głowy…
Itd…

Leo o wszystkim musi zadecydować sam.
I zawsze dokładnie wie, jak ma być.
I inaczej być po prostu nie może.
Bo nie zaśnie.

Zasypianie_zasady

*Zawsze musi to być jakiś pojazd. Leo jakiś czas temu zdradził Pieska na rzecz żelaźniaków
i sypia wyłącznie w ich metalowym, zimnym i nieprzytulnym towarzystwie!
Jest przy tym bardzo sprawiedliwy, codziennie śpi z innym, żadnego nie faworyzuje.

Dodaj komentarz

01 / 12 / 2014 01 grudnia 2014 – Fowistycznie

Panie, Panowie!
Na przekór szarości świata, Leoart w odsłonie fowistycznej!

Leomama_fowizm_web
Leo, Portret Leomamy, tempera na płótnie, 15×15 cm

Obraz przedstawia Leomamę.
W momencie, gdy portretowanej wydawało się,
że dzieło jest już gotowe i chciała je zaanektować, Leo zaprotestował.
– Jeszcze nie? Czegoś jeszcze brakuje? – zapytała Leomama.
Leo wskazał na swoje tracheo, a następnie starannie namalował opaskę tracheotomijną na szyi Leomamy.
– Chciałbyś żebym taką miała?
– Tak.

Cóż, nikt nie jest idealny, na szczęście „W sztuce marzenia stają się rzeczywistością”.
(I oby tylko w sztuce).

Dodaj komentarz