Fasolka, nazwana roboczo Muzungu, okazuje się być rodzaju męskiego
i cały okres ciąży spisuje się doskonale.
Przez czterdzieści tygodni ćwiczy z mamą jogę, chodzi na spacery, dużo podróżuje.
Między innymi odbywa swoją pierwszą (i mamy nadzieję nie ostatnią)
podróż do Afryki.

Bez nazwy-1_resize

 

Doktor  potwierdza obecność pięciotygodniowej fasolki w brzuchu mamy.
Już ją widać.
Już słychać serce.

Pierwsza kreska jest czerwona, wyraźna i zdecydowana.
Druga nieśmiała, ledwie widoczna.  Ale na pewno JEST.