Sam!!!
Wszystko sam.
Własnymi rączkami.
Bez żadnej pomocy. Sam!!!
Sam - paluszek wskazuje na klatkę piersiową i trzykrotnie w nią uderza.
Żeby nie było żadnych wątpliwości.
Sam!!!

Sam musi włączyć światło, zamknąć zmywarkę, założyć buty, wezwać windę,
zakręcić kran, zejść ze schodów, umyć ręce, włączyć respirator.

Niestety, sam też musi przejść przez ulicę.
Nie, za rękę, nie! Sam!!!
Każda przeprawa na drugą stronę to dzika awantura.
Bo rodzice nie odpuszczają.
I on też nie.
Oni go za rękę, on w ryk,
oni go ciągną, on się kładzie.
On jest duży, on musi sam.
Sam!!!

Identycznie z jedzeniem.
Gdy ktoś, po chamsku, skorzysta z chwili jego nieuwagi,
nadziewając niesforny kawałek jedzenia na widelec,
a następnie włoży mu go do buzi,
to on natychmiast go wypluwa,
nadziewa raz jeszcze (sam!!!),
a potem umieszcza w pyszczku (sam!!!).

Wszelka pomoc jest niemile widziana.
Jeżeli nastąpi, od razu należy ją anulować, cofnąć.
ctrl+z
delete
Bo jak nie, to afera.
Bo on musi sam.
Sam!!!

Paluszek wskazujący pracuje całą dobę.
Czasem nawet przez sen.
Sam!!!
20130810_0339