Lekarze podejmują próbę odłączenia Leo od respiratora.
Rodzice po raz pierwszy biorą go na ręce!!!!
Niestety, za każdym razem gdy wtulony w mamę zasypia, robi się siny, a poziom wysycenia tlenem krwi nieubłaganie spada... 95, 92, 88, 86, 84, 80, 78...
Wyjące alarmy zakłócają pierwsze chwile razem...
![]()
Wspomagany dodatkowym tlenem oraz na nCPAPie wytrzymuje cały dzień.
Nadchodząca noc ma być weryfikująca.







