Leoneurologopeda z zaciekawieniem spoglada na Leo.


- Może by tak już spróbować zetrzeć mu jabłuszko na większych oczkach tarki?

– spogląda pytająco na Leorodziców. 

Leo ze zdziwieniem spogląda na Leoneurologopedę.

Leorodzice z konsternacją spoglądają na siebie.

Następnie wyjmują telefon i pokazują Leoneurologopedzie film sprzed dwóch tygodni.

Leoneurologopeda spogląda na wyświetlacz…
i wydaje z siebie okrzyk zachwytu.

- No to chyba już nie musimy się uczyć jeść! Czas zabrać się za naukę mowy! –
decyduje Leoneurologopeda.

Leo na widok talerza z faworkami
– podnosi się i przechodzi na czworaka przez cały pokój.
Zupełnie, jakby robił to od zawsze.
Po przestawieniu faworków na kanapę,
Leo podchodzi do niej i sam podciąga się do stania.

Dwa stumilowe kroki w ciągu 10 minut !!!


W życiu czasem zdarzają się schody :-)

Znowu zaczynają się problemy z saturacją.
Nad ranem spada do 78.
Leotaty chwilowo nie ma w Warszawie, a Leomama nie ma Berodualu,
który zazwyczaj w takich sytuacjach pomaga.
Nie ma też recepty.

Mróz ciągle trzyma, więc spacer do przychodni odpada.

Samotna jazda samochodem nie wchodzi w rachubę, gdyż jest zagrożeniem leożycia.

Program Domowej Wentylacji nie wypisuje recept.

Nikt nie odbiera telefonu w przychodni.
Przerażająca jest świadomość, że mózg Leosia się nie dotlenia,
szare komórki umierają…


2012.02.14
Magda Hueckel, Bez tytułu

Na dworze -15.
Leo przy takiej temperaturze nie może wychodzić na dwór.
Już trzeci tydzień siedzi w domu, bez spacerów,
bez świeżego powietrza, bez światła.
Zwariować można...

2012.02.13
Magda Hueckel, Autoportret zrezygnowany III

Leo idzie na pierwszy kinderbal (urodziny Szefowej) !!!
Jest zachwycony. Głównie zajmuje się jedzeniem :-)

W przerwie pomiędzy ciastem a chrupkami nawiązuje także kontakty
z innymi dziećmi oraz dwoma spidermanami
(którym kilkaktrotnie niszczy mozolnie budowaną wieżę z klocków i zabiera ciasto).


2012.02.11

Kolejne spotkanie z dzieckiem, które padło ofiarą Ondyny.

Tym razem Leoś jedzie do Kubusia,
młodszego kolegi z którym leżał razem w CZD.

Leo odwiedza kolejny gabinet lekarski – tym razem okulistyczny.

Nienawidzi zakraplania oczu.

Poza tym, pojawia się kolejny problem – astygmatyzm.

Na szczęście, jest lekki i istnieje szansa, że się cofnie.

Modigliani ponoć też cierpiał na tę wadę wzroku.

Stąd, prawdopodobnie, deformacje w jego malarstwie.

Bez wątpienia, postrzegał świat w piękny sposób…

2012.01.29
Amedeo Modigliani, Portrait of a Young Woman

Epidemia.
Ofiarą rota pada ośmiu członków rodziny.
2012.01.03
Opieka nad Leo w tym czasie jest wyjątkowo ciężka...
Wszyscy ledwie żywi, Leosaturacja nadal kiepska, a on nie akceptuje respiratora, gdy nie śpi.

Leomama go podłącza, a on się odłącza,
Leomama go podłącza, a on się odłącza,
Leomama go podłącza, a on się odłącza,
Leomama go podłącza, a on się odłącza,
Leomama go podłącza, a on się odłącza,
Leomama go podłącza, a on się odłącza,
Leomama go podłącza, a on się odłącza,
Leomama go podłącza, a on się odłącza
...i tak mija cały dzień.

Rankiem, po odłączeniu Leo od respiratora, nasycenie tlenem krwi raptownie spada.
Chwilami nawet do 48%*.
Domowe metody poprawienia oddechu nie pomagają,
a Leo za nic na świecie nie pozwala podłączyć się do respiratora,
więc Leorodzina ląduje na izbie przyjęć.
Leo przelewa się przez ręce rodziców.


2012.01.02
Okazuje się, że sprawcą koszmaru jest rotawirus.
Wiadomość jest podwòjnie zła: oznacza, że Leo jest niewydolny oddechowo w czasie innfekcji.
Na szczęście lekarze pozwalają zabrać go z powrotem do domu.
* Saturacja poniżej 90% jest niebezpieczna I może spowodować niedotlenienie mózgu.