Niestety...
W wyniku nasilającej się niewydolności oddechowej
ulubiony Miś Leosia - Horacy - musiał zostać poddany zabiegowi tracheotomii.
Operacja przebiegła pomyślnie,
pacjent czuje się dobrze.
![]()
Obecnie przebywa pod troskliwą i fachową opieką
swojego przyjaciela Leosia.
Leo osobiście przemywa Misiowi skórę wokół rurki tracheotomijnej,
odsysa wydzielinę oraz podaje lekarstwa.
Leo skończył dziś półtora roku,
z czego 2,5 miesiąca spędził w śpiączce farmakologicznej,
a ponad 4 miesiące w szpitalu na OIOMie.
Stawia już pierwsze samodzielne kroki (16!);
umie budować wielokondygnacyjne budynki z klocków,
załadować i rozładować sztućce ze zmywarki,
jeść widelcem,
wejść i następnie zejść po schodach z pierwszego piętra
(kilka razy pod rząd),
szantażować Leorodziców,
manipulować Leorodzicami;
wie gdzie jest głowa, nos, ucho, brzuch,
nogi, paluszki, język, skarpeta…
itd;
umie obsługiwać pulsoksymetr,
inhalator
,
po części respirator (oprócz wyłączania, na szczęście);
kocha jeść wszystko i w każdej postaci
(rzodkiewki, czarne oliwki, ogórki kiszone, gazpacho);
opracował kilkanaście wariantów zabawy w „A kuku!”
(umie się schować nawet za własnym łukiem brwiowym);
nie znosi siedzieć na trawie;
nie akceptuje oratora;
nie mówi (choć dwa razy powiedział „nie”),
ale mimo tego wydaje wszystkim poleceni.
Waży 13 kg!
I z uśmiechem patrzy w świetlaną przyszłość! :-)
Leocelebryta... ;-)
A przy okazji artykułu powstał wreszcie trailer do filmu "Klątwa":
Ponieważ zarówno damy jak i gentelmeni załatwiają pewne sprawy na osobności,
dzisiejszy Leosukces nie zostanie podany do wiadomości czytelników.
Leorodzina dyskretnie pozostawi go za zamkniętymi drzwiami (toalety).
W Leorodzinie zmywaniem zajmują się Panowie,
czyli kolejne szokujące oznaki umiłowania porządku ;-)
Znowu niespodzianka.
Leo jest pedantem!
Wystarczyła chwila nieuwagi Leorodziców,
a on włożył wszystkie swoje klocki do pralki,
zamknął ją,
a następnie ustawił program na pranie delikatne, 30 stopni
i wlączył!!!
Aby zbadać słuch siedemnastomiesięcznego lwa potrzebne są cztery osoby:
- trzy do trzymania i jedna do badania,
połączonego z zagadywaniem, kląskaniem, śpiewaniem itd.
Wynik szybko pozwala zapomnieć o koszmarze,
gdyż jak stwierdza Pani Doktor:
"Jest doskonały!”
Leo codziennie rano i wieczorem musi być inhalowany.
Wygląda to mniej więcej tak:
Leo i Leorodzice BARDZO dziękują firmie Cameron McKenna z Warszawy
oraz jej dzielnej reprezentacji za udział w tegorocznym Maratonie Wiedeńskim.
Celem sportowców (oprócz dobiegnięcia do mety :-) była akcja pomocy dla Leo.
Impreza wzbogacona zostala całym szeregiem atrakcji:
m.in kulinarnymi arcydziełami Melanii Kozyry http://melaniakozyra.natemat.pl/,
profesjonalnym masażem dyplomowanego masażysy Macieja Kęckiego,
oraz możliwością zakupu ręcznie robionych ozdób świątecznych uszytych przez stale wspierającą Leosia Karolinę Linkiewicz.
15 kwietnia 2012 ekipa w składzie: Melania Kozyra, Agnieszka Liszek, Michał Lisawa, Marcin Zimny, Karolina Donowska, Karolina Olejnik, Joanna Kraczewska, Hubert Tanski, Tomasz Pyrkowski, Maciej Kecki i Katarzyna Sosnowska dobiegła do mety :-)
Leorodzina gratuluje, dziękuje i bardzo serdecznie wszystkich pozdrawia!
![]()







