Już w najbliższy weekend, w CSW w Warszawie
podczas festiwalu książki dziecięcej Tere-Fere, odbędzie się kolejna Leoaukcja.
Od 15:00 do 17:00 goście wydarzenia będą mogli nabyć prace artystów związanych
z książką dziecięcą; m.in. wiersz odręcznie napisany przez Wandę Chotomską,
książkę Michała Rusinka wraz z unikatowym wierszem-dedykacją,
ilustracje Piotra Sochy, Beaty Horyńskiej, Grażyny Rigelli, Gosi Golińskiej
Anny Nowocińskiej, Agaty Serafin, Asi Borof, Agnieszki Srokosz i innych.
Aukcję poprowadzi Dom Aukcyjny Desa Unicum,
a inicjatorem akcji jest Wydawnictwo Muza.
Więcej informacji: https://www.facebook.com/festiwalterefere

Horynska_syfon021

Z kolei w piątek, 15 sierpnia, ruszy w trasę Szalony Stef,
który postanowił pobiec dla Leo i od kilkunastu tygodni zbierał na ten cel fundusze.
Udało mu się zdobyć aż 4703.56 PLN, co oznacza, że będzie musiał przebiec 139.279 km.
Ruszy z Częstochowy - spod Jasnej Góry, a metą jego będzie Piwoteka w Łodzi.
Steff zaprasza wszystkich chętnych, aby doń dołączyli – choć na kilometr :)
Więcej informacji:
https://www.facebook.com/pages/Run-for-Leo/1461581567412724?fref=ts

A my, po raz kolejny, dziękujemy za nieprawdopodobne wsparcie -
Pani Iwonie Krynickiej, Panu Aleksandrowi Dunin, Pani Wandzie Chotomskiej,
Wydawnictwu Muza, Domowi Aukcyjnemu Desa, zawsze gotowym nam pomagać Artystom
Stefowi Schuerman
s, który podjął się wielkiego wyzwania
oraz Wszystkim, którzy wspomagają akcje.

Dzięki Wam jesteśmy co raz bliżej celu!
Już wkrótce podsumjemy wszystkie dane dotyczące operacji i opublikujemy je na blogu.

Od jakiegoś czasu Leo twierdzi, że jest kotem.
Wita dzień przeciągłym miauknięciem
i miauczy tak aż do wieczora, domagając się w ten sposób bycia głaskanym.
Żywi się myszkami, rybkami i mlekiem.
Ma łapki, wąsiki, pyszczek i doskonałe sampoczucie osoby rozkosznej,
której urokowi po prostu nie można sie oprzeć.

Raz na kilka dni zmienia tożsamość,
przeobrażając się z małego kotka w dużego psa.
Zdarzyło mu się też wstać z łóżką pod postacią kury i tygrysa.

A Leorodzice widzą w Nim jeszcze kogoś zupełnie innego ;-)

kot_web

Bory Tucholskie.
Leśniczówka.
Czterdzieści kilomerów do najbliższego szpitala.
Burza.
Czas Leosnu.
Przerwa w dostawie prądu.

Doświadczenie bezcenne, które pozwala ulokować
źle zreprodukowane zdjęcie na okładce magazynu,
odwołaną w ostatniej chwili ważną sesję
oraz nieskończoną na pierwszą generalną scenografię
na właściwym miejscu w hierarchii wydarzeń, którymi warto się stresować...

_352_kashimagawa_custom-8f73ba60a68f5f2a2aad26f80b96e423affb006d-s6-c30
fot. Tokihiro Satō

Drugi tydzień lipca Leo spędził w górach.

Lało non stop!

Trzeba było znaleźć alternatywę do zaplanowanych górskich wycieczek.
Wybrała się zatem Leorodzina do Wieliczki.
Było spoko, aczkolwiek 800 schodów prowadzących w dół,
spacer na głębokości 135-u metrów pod powierzchnią ziemi,
tajemnicze jeziora, labirynty korytarzy, schody,
ściany i podłogi z soli nie zrobiły na Leo większego wrażenia.
Z całej kopalni najbardziej podobało mu się coś innego.
Coś, co wyrwało z jego piersi autentyczny okrzyk zachwytu!
Kostka brukowa!!!
Dokładnie taka sama, jak ta pod domem - zauważył.

photo-4_web
P.S. Dziękujemy bardzo Teatrowi Dramatycznemu w Warszawie i wszystkim twórcom biorącym udział w spektaklu "Persona.Marilyn" w reż. Krystiana Lupy. Dochód z przedstawienia, które odbyło się 23 lipca, przekazany będzie dla Leo !!!!
http://teatrdramatyczny.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2209:dzis-persona-marilyn-zagra-dla-leosia&catid=81:aktualnosci&Itemid=335

Z radością informujemy, że Leofilm "Nasza klątwa" zdobył nagrodę
za najlepszy dokument profesjonalny na Festiwalu Filmowym Solanin!

"Za hojność, bezinteresowność, nadzieję, które są przejmującym promieniem światła"

2014-07-20 13.47.36_web

2014-07-20 13.48.07_web

2014-07-20 13.48.32_web

Czy malutki kawałek gazy może być śmiertelnie niebezpieczny?
Wygląda na to, że niestety tak.

Na przykład, gdy dostanie się w małe zwinne rączki, których
małe precyzyjne paluszki starannie upchną go do rury od respiratora,
a następnie zamaskują filtrem. Efekt jest taki, że respirator działa doskonale,
a osoba do niego podłączona wentyluje się całkiem nieźle (przy delikatnie podkręconych parametrach), natomiast w przypadku odłączenia się rury od osoby - gaza pochłania całe pompowane powietrze, więc respirator nie wie, co się stało i nie uruchamia alarmu.
A gdy alarm nie wyje, to nikt nie wie, że nieoddychająca samodzielnie osoba odłączyła się.
A wtedy...wiadomo...

Na szczęście, Leorodzice w porę zauważyli, że coś nie gra.
Szybkie śledztwo doprowadziło ich do zakamuflowanej, zwiniętej w kuleczkę gazy.

Winny się przyznał. I obiecał, że nigdy-przenigdy nie będzie niczego wpychał do rury.
Nie mógł jednak obiecać, że nigdy-przenigdy nie zrobi czegoś innego, równie głupiego.
Na to nie ma żadnej gwarancji.
To znaczy, Winny zagwarantował, ale Leorodzice nie do końca mu wierzą.
Względem Winnego stosuje się zasadę bardzo ograniczonego zaufania.

16286_10201847374079913_2043810281_n

Restauracja. Leo przygląda się około dwuletniemu chłopcu, siedzącemu w spacerówce.
- A - chłopiec zaczepia Leosia,
- A! - Leo podejmuje grę,
- A!! - tamten odgryza się, znacznie donośniej,
- A!!! - Leo nie odpuszcza,
- A!!!! -  coraz głośniej odpowiada chłopiec,
- A!!!!! - z całych, ograniczonych tracheotomią, sił odkrzykuje Leo,
osiągając tym samym szczyt swoich możliwości.
- AAA!!!!!!!! - chłopiec wrzeszczy w niebogłosy.
Na chwilę zapada pełna napięcia cisza.
- A B C D E F G !!! - triumfalnie ripostuje Leo, ostatecznie ucinając dyskusję.

Bernini S David Fighting Goliath_bw_web
Gian Lorenzo Bernini, Model for the Lion on the Four Rivers Fountain

W ramach pierwszego wakacyjnego wyjazdu, Leo skierował swoje kroki na wschód Polski,
bo tam go jeszcze nie było. Wyprawa już sama w sobie była sporym wyzwaniem,
gdyż po raz pierwszy w dłuższą trasę i na dłuższy czas Leorodzina wyruszyła w okrojonym składzie, czyli Leo + Leomama.
Na szczęście, jazda nocą w strugach deszczu po zalanych szosach w nieznanym kierunku,
z dzieckiem podłączonym do respiratora i psującym się GPSem zakończyła się szczęśliwie.

Leo mieszkał w stuletniej chacie, palił w piecu, następnie piekł w nim chleb i gotował,
chodził po drzewach, palił ogniska, uprawiał krowoterapię, łapał muchy, robił łódki z kory.
No i przede wszystkim spędzał czas ze swoimi dobrymi znajomymi ;-)

Na_wschod_004
Na_wschod_010
Na_wschod_005
Na_wschod_001
Na_wschod_013
Na_wschod_007
Na_wschod_008
Na_wschod_015

P.S. W NAJBLIŻSZY CZWARTEK, 17.07.2014 ODBĘDZIE SIĘ POKAZ FILMU 'NASZA KLĄTWA"
W RAMACH FESTIWALU FILMOWEGO SOLANIN, W NOWEJ SOLI.
NDK SALA NOWA, KONKURS KINA PROFESJONALNEGO, GODZ.15.00.
SZCZEGÓŁY: http://www.solanin-film.pl

Do Leo przyszedł Pan.
Żeby przeprowadzić wywiad.
O chorobie.
Najbardziej interesował go Leosprzęt.
Rury, kable, czujniki, włączanie, wyłączanie, odsysanie...

Leo ochoczo zaprowadził go do swojego pokoju.
Nie czekając na niczyją pomoc rozpoczął demonstrację.
Wskoczył do łóżka, zdjął z tracheo orator, odłożył go do szuflady, odłączył rurę od respiratora,
włączył respirator, podłączył się, włączył pulsolsymetr, wziął czujnik, pokazał,
że zakłada się go na paluszek...

Pan stał osłupiały. Leorodzice stali dumni.
I stali tak sobie w trójkę wyrażając uznanie,
że Leo wszystko wie, potrafi i że jest taki samodzielny
oraz myśląc sobie, że pokaz dobiegł końca, że Leo gotów jest do snu.

Jak bardzo się mylili!
Bo pokaz nadal trwał.
Leo wziął do ręki stojącą obok łóżka szklankę i pokazał panu, że się z niej pije.
A potem lampę. Że się ją gasi.

image_web

Dziękujemy za Leosobotę!

Przede wszystkim Malwinie Nahorny, która jest autorką wszystkich licytowanych prac
(http://www.malwinanahorny.com ) oraz inicjatorką i siłą napędową całej akcji!
Malwina, jesteś wspaniała! Dziękujemy!!!!

Klubokawiarni Kubek w Kubek www.kubekwkubek.com - Oldze, Gosi i Aśce oraz całej Ekipie
- za wspieranie nas (już od dawna), zaangażowanie, udostępnienie miejca i cudowną atmosferę!

Współorganizatorce - Wioli- za wszysttko! <3

Markowi - za wspaniałe poprowadzenie licytacji,
Pawłowi BIBie Binkiewiczowi - za muzykę i energię,
Maćkowi Makowskiemu, Pawłowi Koślikowi i Wojtkowi Solarzowi,
czyli Aktorom Sceny Przodownik za interpretację fotografii i dużo humoru.
Magdzie Osobińskiej i Arkowi Borowskiemu za warsztaty dla dzieci (www.walllook.pl),
wszystkim Sponsorom Leosoboty
oraz wszystkim naszym Gościom!

<3<3<3

10464144_684767004929975_3826327915549612468_n
Zdjęcie skradzione od Kubek w Kubek Cafe ;-)

leosobota_kubek -LeoSobota_Kubek7
fot. Malwina Nahorny :)

leosobota_kubek -LeoSobota_Kubek20
fot. Malwina Nahorny :)

leosobota_kubek -LeoSobota_Kubek36
fot. Malwina Nahorny :)

leosobota_kubek -LeoSobota_Kubek29
fot. Malwina Nahorny :)

leosobota_kubek -LeoSobota_Kubek41-2

fot. Malwina Nahorny :)