Panie, Panowie!
Na przekór szarości świata, Leoart w odsłonie fowistycznej!

Leomama_fowizm_web
Leo, Portret Leomamy, tempera na płótnie, 15x15 cm

Obraz przedstawia Leomamę.
W momencie, gdy portretowanej wydawało się,
że dzieło jest już gotowe i chciała je zaanektować, Leo zaprotestował.
- Jeszcze nie? Czegoś jeszcze brakuje? – zapytała Leomama.
Leo wskazał na swoje tracheo, a następnie starannie namalował opaskę tracheotomijną na szyi Leomamy.
- Chciałbyś żebym taką miała?
- Tak.

Cóż, nikt nie jest idealny, na szczęście "W sztuce marzenia stają się rzeczywistością".
(I oby tylko w sztuce).

Jest szaro.
Od świtu do zmierzchu wszystko jest szare.
Miasto, niebo, drzewa, żółty dom za oknem.
I myśli i sny i humor i motywacja też są szare.
Nie ma kontrastów, odcięta została biel.
Wszystko zamyka się w tej jednostajnej, beznadziejnej szarości,
nigdy nie jaśniejszej niż 50% nasycenia w skali Adamsa.

I nie dość, że szaro, to jeszcze ciemno i zimno.
W taką pogodę najrozsądniej byłoby nie wychodzić z łóżka.
Żeby nie marnować energii.
Tylko spać, czytać i jeść. I to niekoniecznie zdrowo.
Albo, jeszcze lepiej, uciec w tropiki!

Tymczasem, wcale nie jest tak, jak być powinno.
Trzeba ciągle energię wykrzesywać.
Bo trzeba w końcu iść zrobić Leo tego cholernego holtera.
I do dentysty trzeba z nim iść. I do urologa. I do ortopedy.
I do neurologa, co najważniejsze. I do psychologa, to też ważne.
I co najmniej trzydzieści minut dziennie ćwiczyć mówienie...

Tylko jak to zrobić w takich szarych warunkach atmosferycznych ?

richter-3_0001

Gerhard Richter, Arrest 1 (Festnahme 1). 1988. Olej na płótnie, 92 x 126.5 cm

Leoprzedszkole odwiedził teatr.

Do kanciapy Leomamy dobiegały salwy śmiechu i okrzyki radości.
Nie pohamowała więc swej ciekawości Leomama i poszła zobaczyć,
jak w ten zbiorowy chichot wpisuje się jej syn.
Zakradła się...i ledwie zobaczyła, że syn bawi się wyśmienicie, to on wyczuł jej obecność.
Leobuzia rozjaśniła się w uśmiechu, jednak palec wskazujący zrobił coś zupełnie przeciwnego.
Stanowczym ruchem wskazał drzwi.
- Mama nie! - rozkazała uśmiechnięta buzia.

Ech...

Bebe-and-Clementine-1985
Nikolas Nixon, Bebe and Clementine, Cambridge, 1985


- Leo, idziemy do łazienki. Czas spać!
- Ecie nie.
- Chcesz się jeszcze bawić?
- Kak.
- OK, masz jeszcze pięć minut! Umowa?
- Nie. Dziesięć!!!
- Niech będzie ... siedem!
- Dwie!

I to jest właśnie przykład spektakularnego sukcesu
- obie strony zakończyły pertraktacje z poczuciem zwycięstwa!

Leo_11102014 (5)_ok
LEOŚ-LEOŚ-LEOŚLEOŚLEOŚLEOŚLE-OŚLE-OŚLE <3

PS. Nie, Leo nie śpi w łazience :)

basen001
basen002
basen003
basen004_ok
Wszystkie zjeżdżalnie pokolorowane zostały przez Leo!

P.S. Leo i Leomama przeżyli. W niedzielę poszli ponownie :)

Gdy spogląda się wstecz (albo raczej z góry) na historię -
widzi się tajemniczą sieć przecinających, rozwidlających i łączących się dróg.
Dostrzega się fakty i wydarzenia, o których nie miało się pojęcia w chwili, gdy się działy,
pewne sprawy się wyjaśniają, inne gmatwają, jeszcze inne zadziwiają...

I tak właśnie.

Pewnego dnia Leomama trafiła na pewien blog.
I od razu stała się jego entuzjastką, angażując emocjonalnie w losy bohaterki i autorki tekstów.
Bardzo Ją polubiła. Ją, czyli Joannę, Chustkę.

A potem, o Joannie, tak jak o Leo, powstał film.
Dwie historie, dwa blogi, dwa filmy.
Drogi filmów zbiegały się wielokrotnie na licznych festiwalach filmowych,
a ostatnio "Joanna" i "Nasza klątwa" wylądowały razem na oskarowej shortliście.

Najbardziej jednak niesamowity jest fakt,
że pierwszy wpis na obu blogach miał miejsce tego samego dnia - 09 kwietnia 2010 roku.
A potem nastąpiła data pamiętna - 10 kwietnia 2010 roku,
kiedy to Joanna i Leomama, nie wiedząc o swoim istnieniu, odwiedziły gabinety lekarskie.
Lekarze uważnie obejrzeli zawartość dwóch brzuchów.
Joannie potwierdzili raka. Leomamie potwierdzili ciążę.

Obie wyszły z gabinetów ze świadomością, że nic już nie będzie tak jak dawniej.
Rozpoczęła się droga końca i droga początku
a gdzieś z oddali dobiegały dźwięki roztrzaskującego się samolotu.

Brzmi to jak kolejny scenariusz filmowy, nieprawdaż?

3 (8)
fot. Ellen Kooi

A tu link do spotkania reżyserów obu filmów:
Leotaty (Tomka Śliwińskiego) i Anety Kopacz
http://www.canalplus.pl/film-aktualnosci-filmowe_36509

Mimo iż Leo jest w rękach doskonałych specjalistów,
a Leorodzice wkładają w pracę nad leomową sporo wysiłku,
to z mówieniem ciągle nie idzie tak gładko, jak by sobie tego wszyscy życzyli.
I wszystko wskazuje na to, że że jest to uwarunkowane psychologicznie,
bo niemówienie to oaza świętego spokoju, wspaniała i bezpieczna kryjówka.
Jak się jednak okazuje, nie zawsze warto w niej siedzieć,
czasem opłaca się wynurzyć z ciszy i komunikować z otoczeniem.
W związku z powyższym, leopostępy są alogiczne i nieharmonijne,
a umiejętność wypowiadania kolejnych słów jest wybiórcza
i wprost proporcjonalna do ich użyteczności.

Na przykład, Leo bez problemu mówi:
Ja nie ce pac! (ja nie chcę spać!)
Ja ce kanapke!
Ja ce mleko*!
Ja ne ce do domu!
Daj!
Ecie!(jeszcze)
Ecie pelp mink! (
jeszcze pięć minut!)

Do tego dochodzi słownictwo motoryzacyjne:
BMW, Mercedes, KIA, Honda, Skoda, (...), tunel, most, parking i stacja benzynowa...

No i hitem ostatnich tygodni są trzy skuteczne tarcze:
Nie umiem!
Nie wiem!
Nie dam!

Reszta jest milczeniem...

Leo_11102014 (9)_1

* mleko roślinne, ma się rozumieć :)

Leo od rana był dziwny.
Nieobecny, niespokojny, niewój.
Nie podobał się Leomamie, nie podobał się Leowychowawczyni,
nie podobał się też Leorehabilitantowi.
Więc, Leorehabilitant, zamiast z nim ćwiczyć,
położył go na plecach i zaczął masować bolący brzuch.
I natrafił na coś, co mu się jeszcze bardziej nie spodobało...
To coś, widoczne było gołym okiem.

- Jedźcie do lekarza! – powiedział Leorehabilitant,
a w głowie Leomamy zawyła syrena alarmowa, że to może być “N”.
“N”, która jest wyjątkowo złośliwa, która lokuje się w brzuchu,
i na którą Ondynowe Dzieci są szczególnie narażone.

- Przyjeżdżajcie! – powiedziała Leolekarka,
więc Leo i Leomama zapakowali się do samochodu i pomknęli do CZD,
słuchając w radio audycji o pieniądzach na leczenie nowotworów.

Przed budynkiem CZD zapach dymu papierosowego,
wewnątrz zapach płynu do dezynfekcji rąk.
Wszystko tak paskudnie znajome.
Potem rejestracja, badanie ogólne, badanie moczu, CRP, USG,
smutne korytarze, smutne ściany ze smutnymi ryunkami postaci z kreskówek,
nieskutecznie usiłującymi pocieszyć smutnych oczekujących...

Wszystkie wyniki Leorodzina dostała w ciągu kilku godzin.
Piękne wyniki, bo alarm okazał się fałszywy,
a syrena w głowie Leomamy mogła zamilknąć.

IMG_1964

P.S.1
Zapraszamy na kolejne pokazy Naszej Klątwy!!!!
07.11.2014 - OFFELIADA, Gniezno,
21.11.2014 - Festiwal OFF CINEMA, Poznań,
26.11.2014 - NURT, Festiwal Form Dokumentalnych, Kielce

P.S.2
Gdyby ktoś miał ochotę (na przykład na Sylwestra :-) ubrać się
w biały kombinezon Kylie Minogue, w którym występowała Magdalena Steczkowska
w 6. odcinku programu telewizji Polsat "Twoja Twarz Brzmi Znajomo w Polsacie",
to zapraszamy do licytacji
I dziękujemy bardzo za wsparcie Leo!!!

PRZEDSZKOLE, TYDZIEŃ 9

- Przedszkole mu służy. Z każdym dniem jest co raz pewniejszy siebie
i bardziej otwarty. I co raz chętniej integruje się z dziećmi
-
- mówi na dzień dobry Leowychowawczyni.

- Ma świetną koncentracje i chętnie ćwiczy -
- oświadcza przedszkolna Leologopedka.

- Jest inteligentny, poukładany, ma poczucie humoru.
I zna trochę angielski...
(Cooo???)
W ogóle, wiedzą przewyższa niejednego starszaka -
- opowiada przedszkolny Leorehabilitant.

Oczywiście, dużo jeszcze pracy przed Leo,
ale ile już udało się zrobić!!!!

LEORODZICE

PS. A "Nasza klątwa" otrzymała nominację
do IDA Documentary Awards 2014 w kategorii Best Short Award!!!

Całe lato Profesor Leoś zbierał liście (łac. folium).
Szukał nowych gatunków, poddawał je analizie, porównywał, nazywał i suszył.
Odkrywał buki, dęby, klony, modrzewie, koniczyny, niezapominajki, pokrzywy...
Stał się wysokiej klasy specjalistą w dziedzinie botaniki,
ze szczególnym upodobaniem dendrologii.
Efektem jego badań są trzy pokaźne zielniki!!!

Jesień okazała się równie łaskawa jak lato,
gdyż Profesor Leoś dokonał wiekopomnego odkrycia.
Jesienią liście:
a) zmieniają kolor
b) zmieniają położenie

Profesor zebrał na to sporo dowodów.

Badania na tym jednak się nie kończą.
Dzieje liści będą poddane dalszym obserwacjom,
kolejny etap zaplanowany jest na kwiecień 2015.
Wyniki opublikowane zostaną w maju 2015.
Na Leoblogu, oczywiście.

jesien1_ok1
jesien_2

P.S. 1 Zwycięzcą sobotniego odcinka Twoja Twarz brzmi znajomo został Marcin Przybylski,
który przekazał nagrodę na rzecz Leo!
Marcin, wielki dzięki!!! <3
Dziękujemy również programowi "Twoja twarz brzmi znajomo" - świetna inicjatywa!

P.S. 2. I na deseer relacja z wspaniałej imprezy w Skylight: klik klik